BADANIE BIOPTYCZNE SZYJKI MACICY

Znaczenie badania histologicznego wycinków pobranych z szyjki ma­cicy wynika z faktu, że tylko w ten sposób można postawić ścisłe rozpo­znanie istniejącej zmiany, szczególnie nowotworowej. Szyjka macicy na­daje się do pobierania z łatwością materiału do badania histologicznego, ilekroć istnieje podejrzenie w kierunku zmiany nowotworowej. Powodze­nie takiego badania zależy od prawidłowego pobrania materiału, ponieważ rozpoznanie histologiczne zależy od jakości wycinka.

W celu otrzymania takiego materiału należy przestrzegać pewnych wa­runków. Jeśli zmiana na szyjce jest niewielka, należy pobierać wycinek podczas badania kolposkopowego, uzupełnianego w miarę potrzeby inny­mi sposobami pomocniczymi (kolposkopia poszerzona). W tym sensie jest bardzo cenna, dla sprecyzowania topografii zmiany, próba w rodzaju Lahma-Schillera, umożliwiająca wskazanie miejsc pobrania wycinka (biopsja kierowana). Fragment pobranej tkanki powinien zawierać obraz charakterystyczny zmiany. W zmianach rozległych należy unikać pobie­rania materiału z ich środka, który zwykle jest martwiczy, w związku z czym wykonane preparaty są bezużyteczne. Jest wskazane pobieranie skrawka z brzegu ubytku, ponieważ zadanie oceniającego materiał jest ułatwione, jeśli w preparacie, obok materiału pochodzącego ze zmiany, znajdą się odcinki tkanki zdrowej. Porównanie obrazu prawidłowego z patologicznym jest szczególnie ważne w przypadkach trudnych.

Biopsję należy wykonywać ostrym narzędziem, co pozwala na uniknię­cie rozerwania lub zgniecenia tkanek. Jej objętość powinna wynosić co najmniej 72?1 cm3.

Istnieją liczne sposoby pobierania wycinków z szyjki macicy.

każdym razem otrzymany potencjał; następnie jeden biegun przesuwano po bocznej ścianie pochwy, aż do okolicy wejścia do pochwy. Odczytywa­nie i zapisywanie potencjału wykonywano wyłącznie w okresach, gdy utrzymywał się on na jednym poziomie.

Dla uniknięcia wpływu na pH pochwy, a więc i na potencjał bioelek­tryczny, nie stosowano uprzednio żadnego roztworu na okolicę szyjkowo-pochwową.

Określono potencjał bioelektryczny u 180 kobiet ze zmianami na szyjce; w 145 przypadkach ? łagodnymi, a 35 przypadkach złośliwymi, w ciągu całego czasu przebywania chorych w szpitalu. Oznaczania wykonywano przed, podczas i po ukończeniu różnych sposobów leczenia zmian szyjki, w zależności od ich postaci klinicznych; w zmianach łagodnych wykony­wano ?refleksoterapię” (krioterapię z chloretylem i akupunkturę według metody chińskiej), leczenie farmakologiczne (leki bakteriobójcze ? na zasadzie antybiogramu, hormonalne ? na podstawie badania cytologicz­nego), elektrokoagulację po badaniu kolposkopowym, a w przypadkach złośliwych ? po zastosowaniu radu, w czasie rentgenoterapii oraz po chirurgicznym usunięciu zmian.

Równolegle badano chore także innymi sposobami: kolposkopia rozsze­rzona (próba Hinselmanna, Lahma-Schillera, azotan srebra itd.), badania histochemiczne, określenie podstawowych ciał srebrochłonnych, glikogenu, kwasów nukleinowych, grup sulfohydrylowych, SH, fosfataz, kwaśnych i zasadowych itd., badanie elektroencefalograficzne, histologiczne; wyko­nywano także badania specjalne zmian zakończeń nerwowych i naczynio­wych, z zapisem na taśmie fotograficznej, kolorowej, w celu bardziej obiektywnego określenia różnych faz przemian.

Wyniki badań będą przedmiotem osobnych doniesień.

Zarówno w zmianach łagodnych, jak i złośliwych stwierdzono, że po­tencjał bioelektryczny jest inny od prawidłowego (prawidłowy wynosi około 25 miliwoltów).

W zmianach łagodnych różnica potencjału jest większa, średnio pomię­dzy 30?35 miliwoltów, przy małych odległościach między biegunami (1,5?3 cm), i niekiedy różna w rozmaitych punktach.

W zmianach złośliwych, wobec tej samej odległości, potencjał bioelek­tryczny jest mniejszy, wynosi średnio 5?10 miliwoltów, i utrzymuje się na powierzchniach i w odległościach tym większych, im prawdopodobnie proces zachwiania metabolicznego jest bardziej rozległy. W obszarach po­łożonych w stosunkowo dużych odległościach od zmiany złośliwej, biopotencjał był obniżony, choć makroskopowo i kolposkopowo nie stwierdzono żadnej zmiany nabłonkowej.

Według naszego zdania ten fakt może stanowić wskaźnik rozprzestrze­nienia się zaburzeń histochemicznych z procesu nowotworowego złośliwego, dający się uchwycić tylko bioelektrycznie, a mający znaczenie rokownicze oraz będący wskaźnikiem rozległości zabiegu operacyjnego.

W raku szyjki macicy, po jedno tygodniowym zastosowaniu radu, poten­cjał bioelektryczny obniża się jeszcze bardziej (1?2 miliwolty, a niekiedy poniżej 1 miliwolta). Również podczas rentgenoterapii potencjał bioelek­tryczny utrzymuje się na niskim poziomie (3?5 miliwoltów). W podejrza­nych obrazach kolposkopowych, w których stwierdziliśmy leukoplakię, podłoże leukoplakii, pola jod-ujemne, o wyraźnym obrysie, potencjały bioelektryczne obniżały się do spotykanych w nowotworach złośliwych i utrzymywały się w ciągu całego okresu leczenia.

W zmianach łagodnych szyjki, połączonych z przewlekłymi stanami za­palnymi przydatków (duże zmiany), stwierdziliśmy w ich obrębie wzrost potencjału bioelektrycznego o 5?10 miliwoltów w stosunku do strony zdrowej.

Niektóre leki stosowane w leczeniu zmian łagodnych szyjki macicy (superkortil, dihydrokortyzon, nowokaina) powodowały 4?6-krotne zmniejszenie potencjału bioelektrycznego po ich miejscowym zastosowa­niu; podobny objaw stwierdzono po zastosowaniu dożylnym roztworu glukozy. Spadek różnicy potencjału bioelektrycznego w tych przypadkach może stać w związku z depolimeryzacją substancji podstawowej lub z de­polaryzacją błony komórkowej.

Po leczniczej elektrokauteryzacji szyjki oznaczenia wykazały wzrost potencjału bioelektrycznego o 10?15 miliwoltów, co stało prawdopodob­nie w związku z nałożonymi zakażeniami oraz zmianą pH; wartości te po­woli obniżały się w miarę gojenia się.

W niektórych przypadkach stwierdziliśmy makroskopowo i kolposkopowo całkowitą epitelizację po leczeniu zmiany na szyjce (wyleczenie kliniczne), potencjał elektryczny nie powracał jednak do liczb prawidło­wych. Fakt ten pozwala przypuszczać, że zmiany histochemiczne nie prze­biegają równolegle z morfologicznymi oraz że wyleczenie kliniczne nie zawsze oznacza pełną normalizację procesów biochemicznych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.