KANCEROGENEZA SZYJKI

W konkluzji, liczne badania dotyczące etiologii, epidemiologii i pato­genezy raka szyjki macicy, nie potrafiły udokumentować w sposób dosta­tecznie jasny wrażliwości zależnej od rodziny lub rasy, natomiast nie­które warunki życia nakładają się, powiększając częstość zachorowania. Stoją one w związku ze złym stanem bytowo-ekonomicznym, a ich przy­kładem może być nieprzestrzeganie dokładnej higieny narządów płcio­wych (i w tym sensie mastka na skutek swej budowy chemicznej, wywiera niedwuznaczne działanie rakotwórcze) wraz z licznymi powtarzanymi, drobnymi urazami, związanymi z życiem płciowym (przedwczesne lub nieregularne stosunki, liczne porody niewłaściwie prowadzone, powikła­ne pęknięciami szyjki).

Jeśli chodzi o mechanizm zezłośliwienia, to zgodnie z teorią genetyczną wystąpienie raka w obrębie szyjki macicy, podobnie jak gdzie indziej, jest zależne od wytworzenia mutacji w genie komórek nabłonkowych szyjki, będących komórkami somatycznymi, podobnie jak reszta komórek ustro­jowych, poza komórkami płciowymi. Mutacje somatyczne są przekazywa­ne komórkom, pochodzącym z ich dalszego podziału. Mutacje polegają na zmianie prawidłowej kolejności rozmieszczenia zasad purynowych i piry­midynowy co w podwójnym łańcuchu polinukleotydów kwasu dezoksyry­bonukleinowego (DNA), który jest magazynierem cech dziedzicznych komórki, zachowującym informacje genetyczne. Powyższa zmiana DNA prowadzi do przekazania za pomocą kwasu nukleinowego (RNA) zmienio­nej syntezy białek cytoplazmatycznych, które ostatecznie wyznaczają cechy morfologiczno-czynnościowe komórki. Nagromadzenie szeregu po­dobnych mutacji w pewnej chwili prowadzi do zamiany komórki pra­widłowej ? w rakową, z której w określonych warunkach może rozwi­nąć się rak. Jeśli chodzi o czynniki indukujące te mutacje, to liczne prace doświadczalne i obserwacje kliniczne wykazały ich różną naturę fizyczną (promienie X, promienie ultrafioletowe), chemiczną (liczne chemiczne sub­stancje rakotwórcze) oraz biologiczną (wirusy nowotworowe). W kilku przypadkach za pomocą prac biologii cząsteczkowej wykazano dokładnie rodzaj przemian chemicznych, leżących u podstawy mutacji rakowej. Zło­żone warunki powstawania raka w ustroju ludzkim nie pozwoliły na tak dokładne obserwacje w przypadkach raka szyjki czy umiejscowionego gdzie indziej. Analogia istniejąca jednak pomiędzy powstawaniem (roz­wojem) raka w warunkach naturalnych lub doświadczalnych sugeruje, że czynniki występujące często w przeszłości chorych z rakiem szyjki macicy, a wymienione wyżej, działają w ten sam sposób. Wydaje się, że w obrębie szyjki działają chemiczne czynniki rakotwórcze (mastka, endogenne sub­stancje chemiczne powstające w tkankach wskutek urazu, hormony); zu­pełnie sporadyczne są obserwacje za pomocą mikroskopu elektronowego sugerujące obecność w komórkach raka szyjki cząsteczek o wyglądzie wi­rusa przesączalnego (De Rom i wsp., 1960).

Wobec częstości oddziaływania opisanych czynników na szyjkę macicy, zwraca uwagę dosyć niski odsetek występowania raka, co pozwala przy­puszczać, że są potrzebne czynniki specjalne, aby mutacje komórek rako­wych przetrwały pomiędzy komórkami prawidłowymi i spowodowały po­wstanie raka.

Wiadomości o sposobie powstawania mutacji w ustrojach jednokomór­kowych lub w komórkach rozrodczych ustrojów wielokomórkowych oraz badania przeprowadzone u człowieka nad sposobem przekazywania cho­rób o charakterze genetycznym pozwalają, według Burneta, wnioskować, że jakaś mutacja, łącznie z tą, która zmienia komórkę prawidłową w ra­kową, powstaje z częstością około 1 komórki na milion pokoleń komór­kowych; kiedy zatem komórka dzieli się, istnieje możliwość 1 : 1 000 000, że w pewnym punkcie rozdział informacji genetycznych odbędzie się w sposób chybiony, że powstanie mutacja. Jeśli powyższe obliczenie za­stosować do reszty komórek ustroju, wliczając także komórki szyjki ma­cicy, to wynikałoby, że każdego dnia w około jednym milionie komórek ustroju zachodziłaby mutacja, z czego niektóre w sensie przemiany zło­śliwej.

W prawidłowym ustroju, o szybko działającym aparacie immunologicz­nym, większość komórek, które przeszły mutacje i wykazują oznaki roz­poczynającej się złośliwości, zanim staną się szkodliwe (Prehn, 1964, Bur- net, 1964), jest usuwana za pomocą odczynów odpornościowych, zapew­niających immunologiczną hemostazę ustroju. Wspomniane odczyny po­trafią odróżnić właściwe układy komórkowe ustroju od elementów obcych (komórki, drobnoustroje, pasożyty). Na ogół mutacja prowadząca do zezłośliwienia niektórych komórek powoduje, że komórki rakowe i ich po­chodne różnią się pod względem antygenowym od komórek prawidłowych ustroju. Z tego powodu zostają one zidentyfikowane jako obce w stosunku do ustroju, z którego wyodrębniły się, z powodu swych nowych właści­wości, i zostają zniszczone zanim ujawnia się choroba, którą te komórki powodują. W braku podobnego mechanizmu obronnego rak powstawałby znacznie częściej i wcześniej, niż to ma miejsce w rzeczywistości. Faktycz­nie, nowotwór powstaje, jeśli kontrola immunologiczna ustroju zostaje wyprzedzona natężeniem wzrostu nowotworu, gdy kontrola staje się nie­skuteczna wskutek usunięcia działania obronnego lub gdy staje się nie­czynna wskutek utraty właściwości antygenowych, które różnicują ko­mórki prawidłowe od nowotworowych oraz które określają odczyn od­pornościowy ustroju.

W ten sposób pojęte powstawanie raka jest wynikiem sytuacji, w której szeroki wachlarz mutacji, niezależnych lub kolejnych, prowadzących do zjawienia się komórek rakowych, zostaje poddany represji immunologicz­nej, usiłującej uniemożliwić rozwój nowotworu. Jednym z argumentów, przemawiających za poparciem tego twierdzenia, jest właśnie przedłużo­na, latami trwająca ewolucja śródnabłonkowa raka szyjki ? zanim przy­bierze on charakter (cechy) inwazyjny ? oraz możliwość samoistnego cof­nięcia się. Również intensywny odczyn plazmocytarny w podłożu raka szyjki macicy wskazuje na lepsze rokowanie.

Rak szyjki macicy, podobnie jak inne nowotwory złośliwe, rozpatry­wany w ten sposób wydaje się być procesem patologicznym o zmiennej, różnorodnej, złożonej, aczkolwiek wybiórczo charakterystycznej patoge­nezie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.