OBRAZY ZRĘBU W RAKU SZYJKI

Podobnie jak w innych nowotworach złośliwych zrąb raka szyjki był przedmiotem interesujących badań, ponieważ z jego wyglądu można wy­ciągnąć niektóre wnioski, dotyczące szybkości wzrostu i naciekania nowo­tworu złośliwego. Jeszcze Virchow (1880) sugerował, że słaby odczyn tkanki śródmiąższowej nowotworu wskazuje na zmniejszoną odporność ustroju.

Bardziej szczegółowe kryteria oceny tego zagadnienia otrzymano po zbadaniu włókien srebrochłonnych oraz mukopolisacharydów. Von Albertini (1955) sądzi, że wzrost przepuszczalności tkanki łącznej, wskutek de- polimeryzacji kwasu hialuronowego, ułatwia proces naciekania nowotwo­rowego i proces powstawania przerzutów. W przypadkach guzów szybko rosnących i naciekających Smirnova-Zamkova i Mielniczenko (1962) ob­serwowali rozpuszczanie się włókien siateczkowych (podstawowa substan­cja srebrochłonna) tkanek otaczających, podczas gdy Policard i Band (1958) oraz Brüx (1951) stwierdzili rozpuszczanie się mukopolisacharydów. Dahnovici i Papilian (1957) stwierdzili w czasie badania guzów rakowych pierwotnych i wtórnych, że faza naciekania ma związek z rozpuszcza­niem się włókien siateczkowych, podczas gdy stabilizacja procesu nowo­tworowego zaznacza się ponownym pojawieniem się włókien siateczko­wych oraz ich kolagenizacją. Masson mówi również o znaczeniu tkanek otaczających złośliwy rozrost, tworzących łoże guza; proponuje pojęcie ?odczyn limfoplazmocytarny” zrębu, dla określenia wszystkich reakcji za­chodzących wokół nowotworów złośliwych. Roussy i wsp. (1922) podnoszą znaczenie zrębu łącznotkankowego, naczyniowego w powodzeniu lub nie­powodzeniu radioterapii guzów złośliwych. Sukces leczenia nowotworów złośliwych promieniami jest uzależniony od natężenia odczynu łącznotkankowego wokół tych zmian.

Lax poświęcił szczególną uwagę tkance łącznej śródmiąższowej, jeśli chodzi o zachowanie się raków; w zależności od natężenia odczynu łączno- tkankowego, a szczególnie od prawidłowości siateczki retykulinowej, po­dzielił je na postacie ?dobre” lub ?złe”, co miało oznaczać ich prawdopo­dobny dalszy rozwój.

Herovici, używając własnej techniki pozwalającej na różnicowanie włó­kien kolagenowych na cienkie, młode, zasadochłonne oraz na włókna gru­be, dojrzałe, kwasochłonne, podzielił 60 raków macicy na 3 grupy, w zależ­ności od stosunku pomiędzy śródmiąższowym kolagenem a rozsianiem do węzłów.

W grupie pierwszej, raków z ciągłą barierą łącznotkankową, zmiany no­wotworowe są otoczone przez włókna kolagenowe młode, zasadochłonne fibroblasty oraz istnieje odczyn limfoplazmocytarny, niekiedy dosyć intensywny. Włókienka kolagenowe zasadochłonne tworzą wokół zmian no­wotworowych ciągłą, gęstą zaporę, tak jak gdyby powstała nowa błona podstawna, w miejsce przerwanej podczas pierwszej fazy nacieku nowo­tworowego; wokół guza brak włókien dojrzałych kwasochłonnych. Bariera łącznotkankowa zawiera dużo nieazotowych polisacharydów typu glikogenowego.

W grupie drugiej stwierdza się przerwy w kolagenowej zasadochłonnej barierze otaczającej nowotwór. Tu również brak włókien łącznotkankowych kwasochłonnych wokół zmian nowotworowych.

W grupie trzeciej znajduje się większość badanych przypadków. Brak tu otoczki kolagenowej wokół zmian nowotworowych, a włókna kwasochłonne i zasadochłonne są ze sobą zmieszane.

W pierwszych dwóch grupach brak lub występują rzadko przerzuty do węzłów chłonnych, podczas gdy w grupie trzeciej badanie histologiczne pozwala zawsze na stwierdzenie przerzutów do węzłów. Metoda Herovicia pozwala zatem rokować już w czasie pobrania wycinka szyjki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.