WARTOŚĆ ROKOWNICZA BADANIA HISTOLOGICZNEGO

Fakt, że badanie histologiczne, a szczególnie cytologiczne, jest łatwe do wykonania w przypadkach raka szyjki, skłoniło niektórych autorów do śledzenia ewolucji guza w przebiegu rentgenoterapii, za pomocą powta­rzanych badań, oraz do sformułowania pewnych wniosków o czułości na naświetlanie i o rokowaniu. Gliicksmann (1956), śledząc ewolucję raka za pomocą powtarzanych biopsji, stwierdził, że istnieje korelacja pomię­dzy typem histologicznym guza a wynikiem naświetlania. Rak kolczysto- komórkowy, dobrze zróżnicowany, reaguje na naświetlanie lepiej niż po­stać niezróżnicowana raka, co stoi w sprzeczności z ogólnym prawem za­chowywania się tkanek nowotworowych na działanie promieni X. Szcze­gółowe badania, wykonane w sposób ciągły przez Gliicksmanna i Cher- ry’ego (1956), nie potrafiły wykazać czynników odpowiedzialnych za ten fakt. Zagadnienie było dokładnie badane za pomocą metod cytologicznych przez R. i J. Graham (1949, 1951, 1953, 1955, 1960). Autorzy sądzą, że ewo­lucja guza pod wpływem radioterapii zależy nie od typu histologicznego nowotworu, lecz od reakcji biologicznej chorej. Choroba rakowa ? twierdzą oni ? jest rezultatem stosunku pomiędzy guzem a odczynem ustroju. Podczas gdy guz usiłuje opanować ustrój, ten stawia pewien opór. Wynikiem obu tendencji będzie rozwój kliniczny choroby. Badania nad czynnikami określającymi zachowanie się ustroju napotykają trudność, z braku metody oceny odczynu ustroju wobec rozwoju nowotworowego. Reakcja ta może być oceniona za pomocą określenia wpływu leczenia pro­mieniami na niektóre komórki nabłonkowe nienowotworowe w rozmazach pochwowych, stanowiących o tak zwanej reakcji na naświetlanie (R. N.). R. N. oznacza odsetek komórek płaskich warstwy powierzchownej nie- nowotworowych, w których stwierdza się zmiany popromienne. Z do­świadczenia wynika, że tkanki zawierające mniej niż 68% podobnych ko­mórek mają niekorzystną R. N., podczas gdy stwierdzenie ponad 68% zmienionych komórek oznacza korzystną R. N. Wyniki te zostały ocenione po obserwacji odpowiednich chorych w okresie ponad 5-letnim.

R. i J. Graham (1960) przypisują duże znaczenie rokownicze małym komórkom, o intensywnym zabarwieniu zasadochłonnym i małych wod- niczkach, pochodzącym z warstwy przypodstawnej nabłonka pochwy lub z błony śluzowej nienowotworowej pochwy. Jeżeli w rozmazie pochwo­wym te komórki zjawiają się w ilości większej niż 10%, to chora i nowo­twór reagują korzystnie na naświetlanie. Odpowiedni przypadek wydaje się być uczulony na następne naświetlanie, skąd pojęcie ?reakcji uczu­lenia” (S. R. ? sensibilization response). S. R. ocenia się przez policzenie co najmniej 100 komórek nabłonkowych nienowotworowych z wydzieliny pochwowej, aspirowanej z okolicy szyjki przed badaniem miejscowym lub zastosowaniem leczenia. Rozmazy barwi się według Papanicolaou. Ko­mórki S. R. pochodzą z warstwy podstawnej lub przypodstawnej, są okrągłe lub owalne, pozbawione wypustek właściwych warstwy pośredniej lub powierzchownej. Komórki te różnią się od zwykłych komórek podstawnych drobnymi wodniczkami w cytoplazmie, choć stwierdza się także wodniczki duże; cytoplazma pomiędzy wodniczkami jest bardziej zagę­szczona i zasadochłonna. Dobrze zachowane jądro zawiera liczne ziarni­stości chromatyny, a błona komórkowa jest wyraźnie zaznaczona. Powyż­sze cechy świadczą, że chodzi nie o komórkę uległą zwyrodnieniu, lecz o komórkę prawidłową, która wydaje się warunkować ewolucję kliniczną raka szyjki. Pomimo że chodzi o komórki nabłonkowe, których rolą jest ochrona mechaniczna, autorzy sądzą, że można by im przypisać bardziej delikatny mechanizm działania, mogący tłumaczyć ich wpływ na nowo­twór. Reakcja uczulenia pozwala na rokowanie, które według autorów zbiega się z reakcją naświetlania.

Trzecim kryterium rokowniczym ma być, według Graham, stopień złuszczenia komórek nowotworowych, oceniony przez ustalenie tych komó­rek w rozmazach, pobranych przed rozpoczęciem leczenia. Częstość prze­rzutów do węzłów jest wprost proporcjonalna do odsetka komórek złośli­wych; im większa jest ich liczba, tym więcej węzłów chłonnych jest zajętych. Z 5-letniej obserwacji chorych wnioskuje się także, że im mniej stwierdza się w rozmazie komórek nowotworowych, tym większa jest możliwość przeżycia po zastosowaniu leczenia chirurgicznego.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.